Nic dawno nie wrzucałem więc wrzucam mój zobrazowany na kartce sen z dnia(właściwie nocy) 19 marca 2012. Jak na razie projekt komiksowy o podróży na sam koniec Tybetu, wielkiej wyprawie na szczyt świata, czy innym chwytliwym tytule.. nie wiem, nie mam głowy nawet do zrobienia drugiej strony, a co dopiero całego "albumu".
Miłego dnia życzę.



No ja mam tylko nadzieję, że po jeszcze kilku dniach nie rzucisz tego w cholerę bo ci się odechce.
OdpowiedzUsuńno to masz dobrą nadzieję czy coś, bo nie rzucę, mam tylko chwilowy zastój weny.
Usuń